facebook

sobota, 9 sierpnia 2014

Czas na rzeź "niewiniątek"


                                                                        fot. legia.com

Kończąc temat Legii, szanse na grę w LM są iluzoryczne, Lozanna tu nic nie pomoże, żadne odwołania tym bardziej. Jednak najbardziej irytuje mnie, że większość kibiców obwinia za sprawę UEFA, która wedle regulaminu nie mogła postąpić inaczej. Zauważcie drodzy kibice, że tu nie chodzi o europejski związek, a o zachowanie klubu.


Pisałem to już wczoraj, ale powtórzę raz jeszcze. Legia kreuje się na wielkiego lidera marketingu, organizacji w Polsce. A organizacyjnie jak widać jest na dnie. I to nie jest jedyna sytuacja. Myślicie, że każdy działacz, wszyscy pracownicy klubu pracują tak jak trzeba? Że to jeden kierownik zawinił? Nie, zawinił cały sztab ludzi. Z jednej strony warto ufać komuś, kogo się zatrudnia, z drugiej warto sprawdzić, czy wykonuje swoje obowiązki należycie. Osoby odpowiedzialne za taki wstyd i przede wszystkim Ci, którzy narazili Legię na  potężne straty finansowe powinni wylecieć z klubu w trybie natychmiastowym.


W tym miejscu warto też przyjrzeć się  innym pracownikom klubu. Często zastanawiam się co robią w Legii, tacy ludzie jak Michał Żewłakow i kim on w zasadzie w tym klubie jest. Pomaga wizerunkowo, marketingowo, ale czy ma właśnie takie zadanie? Jego funkcja z tego co mi wiadomo, to  dyrektor ds. sportowych, a nie specjalista od marketingu. Fajnie sobie pykać zdjęcia z nowymi piłkarzami, chodzić po telewizjach i ładnie wyglądać. Wszystko to jest potrzebne, ale najważniejsze jest wykonywanie swoich obowiązków. 


Kogo więc nieznanego wyszukali skauci Legii? Hm... Popatrzmy na ostatnie transfery. Ronan wypożyczenie, Guilherme też, zresztą obaj zawodnicy nie są anonimowi, o obu każdy szanujący się kibic słyszał, że ktoś ich tam kiedyś chciał. Podobnie ma się sytuacja z Ondrejem Dudą. Słowak, to nie złota rybka wyłowiona przez skautów Legii, a zawodnik, którego chciały silniejsze od Legii kluby. Czyli kolejny piłkarz, o którym już ktoś słyszał i którego ktoś znalazł dużo wcześniej. 


O Lewczuku, Piechu i tym podobnym zawodnikom nie chcę nawet pisać, bo szkoda naszego czasu.Prawda jest taka, że jeśli Legia jest  zainteresowana piłkarzem XXX, to było przed nią już kilka klubów, które z różnych powodów nie podpisały z nim umowy.


Nie oczekuję, że Legia znajdzie nowego Ronaldinho, ale już nowego Rudnevsa czy Rogera tak. Piłkarza, którego nikt wcześniej nie znał, bo czy nie na tym polega skauting? Oczekuję, że ktoś weźmie się w końcu do roboty, a przestanie dużo mówić. Bo na razie to z Michała Żewłakowa i jego znajomości to Legia ma pożytek marketingowy, a nie sportowy. A jak wspominałem, to dyrektor ds. sportowych, a nie szef marketingu. 


Dlaczego piszę akurat o Żewłakowie, a nie o poszczególnych skautach? A to z bardzo prostego powodu. To Żewłak jest szefem i to on tym zarządza, wraz z klubem. Legia jako klub zatrudnia tych ludzi, a były obrońca jako dyrektor powinien przekazać im ich obowiązki. Proste i logiczne. Obowiązki, to słowo klucz. Dałem przykład skautingu Legii, ale czy inne sprawy wewnątrz klubu czy całe funkcjonowanie mistrza Polski jest takie jak być powinno? Wydaje mi się, że nie. Nikogo absolutnie nie chcę obrażać, po prostu głośno  myślę.


Wydaje mi się też, że w tak wielkim klubie jak Legia, nie ma absolutnie miejsca na taki brak profesjonalizmu czy bezgraniczne zaufanie. Nikt nie sprawdził regulaminu, nikt nie pomyślał o najprostszych rzeczach, a już tak poza wszystkim, to czy sam Bereś o niczym nie wiedział? Grac, kopać, myśleć już nie? 


To miał być jedynie facebookowy wpis, a wyszedł tekst. Czy dobry, nie wiem, nie mi oceniać, ale to moje przemyślenia, jakie mam w związku z pracą ludzi w Legii Warszawa. Uważam, że lepszych prezesów ten klub mięć nie będzie, ale również  że musi dołożyć wszelkich starań, by w Legii pracowali sami profesjonaliści i ludzie, którzy znają się na rzeczy.


Wojskowi muszą dołożyć wszelkich starań czyli po prostu wyrzucić pewna grupę osób, która skompromitowała Legię. Osób, które wprowadziły nieład, chaos i nieporządek. Trzeba pozbyć się ludzi, którzy stracili mnóstwo kasy, choć nikt nie wie, dokładnie ile,bo może udałoby się w końcu zagrać w Champions League.


Pora na rzeź "niewiniątek". W innym razie Legia znów będzie wyglądać jak za czasów ITI. A  zgodzicie się chyba, że nikt tego nie chcę. I nie życzylibyśmy tego nawet
 najgorszemu wrogowi.


9 komentarzy:

  1. Zgadzam się Żewłak i wielu innych powinni wyleciec, albo zając inne posady w klubie. Dobrze, ze nie ma ITI, ale organizacyjnie, az takiej wpadki nigdy nie mieli

    OdpowiedzUsuń
  2. Osoby odpowiedzialne muszą natychmiastowo zostać zwolnione oraz ponieść kare, ale my kibice musimy trzymać się razem i wspierać klub dla jego dobra! Musimy awansować do LE, aby nie stracić ważnych zawodników i aby klub dalej rozwijał się w tak szybkim tempie, inaczej sami strzelimy sobie tylko w kolano. Prezesów mamy dobrych, mam nadzieję, że to jeden przypadek i wierzę w to. Legia mistrz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem Widzewiak ,ale bardzo mi żal waszych piłkarzy bo pokazali charakter, Was kibiców bo od lat czołówka Europy ale taki pretekst, jaki dali tym złodziejom z uefy wasi pożal się włodarze klubu, to woła o pomstę do nieba. Powodzenia w Kazachstanie^^, ale smród pozostanie na bardzo długo. Szkoda

      Usuń
    2. Czołówka w czym? W burdach i zamykaniu stadionu?

      Usuń
    3. nie prowokuj przyjacielu

      Usuń
  3. Niestety racja, ja sie jeszcze nie moge otrzasnac, choc Boniek mowi, ze jest szansa. Wierzmy do konca http://www.legia.net/index.php?typ=news&id=57167

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyszedł czas rozliczeń. Uważam, że czas zadbać o to, by najlepszy polski klub działał jak poukładana firma. Skończyć z amatorką, zrobić czystki. W Polsce ciągle ten sam problem. Chaos

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam dziwne wrażenie, że Żewłakow niezbyt duzo robi. Jego pierwsze zakupy to znajomi z Cypru. Nie widac żadnych majstersztyków. Do jego funkcji potrzebne sa, często cwane, znajomości. W całym kraju, w całej Europie. Ale jego rola w Legii trwa zbyt krótko, żeby już go oceniac. Zobaczymy co zbuduje, jaka sieć skautów. Mnie osobiście brakuje Olędzkiego. To był dobry wyszukiwacz piłkarzy. A Bereś? Co on miał niby wiedzieć? Odbebnił 3 mecze. Przecież nikt w klubie nie wpadł na pomysł, że trzeba zgłaszać zawodnika zawieszonego do rozgrywek. On jest ostatnim do ktorego można miec pretensje.

    OdpowiedzUsuń