facebook

sobota, 17 stycznia 2015

Puk, puk. Tu Furmi, otworzy mi ktoś?

Toulousevs-Metz
Dokładnie rok temu został okrzyknięty największym, polskim talentem środka pola ostatnich lat. Niezły strzał z dystansu, świetny przegląd pola i znakomite, crossowe podanie to atrybuty, dzięki którym podbił serca kibiców najpierw w Warszawie, a potem i w całej Polsce. Szybko trafił do kadry, wielu w nim widziało "polskiego Gerrarda", którego nieco przypominał stylem gry. Miał otwarte bramy do wielkiej kariery, dziś wraca jako przewodnik trybun Stadium Municipal. Wraca z mocno podkulonym ogonem.

niedziela, 12 października 2014

To było jak niezwykły sen i... sen się spełnił!



Wciąż jestem w szoku. Jesteśmy lepsi od mistrzów świata w najpopularniejszym sporcie na świecie. Brzmi jak abstrakcja, ale to fakt. Oczywiście to tylko jeden mecz, jedynie 90 minut, ale wczoraj byliśmy świadkami rodzącej się historii. W to co się stało, wciąż ciężko uwierzyć, Dawid pokonał Goliata, reprezentacja, nazywana przez wiele lat bandą popaprańców pokonała artystów futbolu z Niemiec.

poniedziałek, 6 października 2014

Snajper wyborowy - nieoceniony Juskogol



Niektórych spraw nie można powierzyć losowi i trzeba wziąć je w swoje ręce. Podobnie, jak w przypadku ważnych życiowych decyzji, których nie można podejmować pochopnie, jest z wyborem swojej pozycji na boisku. Niewiele brakowało, a dziś pamiętalibyśmy Andrzeja Juskowiaka nie jako napastnika, a bramkarza.

niedziela, 5 października 2014

Trudne początki


Warszawski sport rodził się w bólach i jego historia dobitnie pokazuje, że nie da się oddzielić tej dziedziny życia od polityki.

sobota, 4 października 2014

Ślązak z krwi i kości czyli talizman defensywy Heidenheim



Leon Kurzawa, Roberto Aquafresca, Paulo Dybala. Lubimy doszukiwać się u piłkarzy, mniejszego lub większego kalibru, polskich korzeni. Nieraz dzieje się tak ze względu na ewentualną grę dla naszej kadry, nieraz z sentymentu. Nowe nazwiska, z Polakami na drzewie genealogicznym, pojawiają się z dużą intensywnością.  Wielu jednak mogło przeoczyć 25-letniego Niemca urodzonego w Polsce – Matthiasa Wittka.