facebook

czwartek, 28 sierpnia 2014

Urodzinowe rozważania czyli patologiczne lata bez sukcesów polskiej piłki



Dziś kończę 22 lata. Jak na człowieka pewnie mało, na pewno za mało, by dawać rady i oceniać. Jednak w naszym kibicowskim życiu to lata świetlne. W tym czasie zmieniały się systemy polityczne na całym świecie, dochodziło do ewolucji kolejnych społeczeństw, a i w futbolu nastąpiła rewolucja. Metamorfozy następowały wśród działaczy, trenerów czy piłkarzy. Zmieniała się również sama piłka nożna, ze względu na styl gry, coraz większe pieniądze i zanikające wartości. Jednak w polskiej piłce od dwóch dekad, nie zmieniło się nic. Gdzieś po ostatnim sukcesie na igrzyskach w Barcelonie w 1992 roku, wpadliśmy w dół, z którego do dziś nie możemy się wydostać. I choć kilkukrotnie było blisko, zawsze brakowało dłuższego planu naprawczego, pomysłu, a być może i rewolucji.

wtorek, 26 sierpnia 2014

Algierczyków wykiwali, kibice banknotami potrząsali


Algieria. Na tegorocznym mundialu ta reprezentacja osiągnęła historyczny sukces, wychodząc z grupy i potem w 1/8 finału psując sporo krwi późniejszym mistrzom świata, Niemcom. Wszyscy pokochali walecznych Algierczyków. Z kolei 32 lata temu wszyscy im współczuli. Wtedy to reprezentacja "Lisów Pustyni" zagrała być może swoje najlepsze dotychczasowe mistrzostwa, jednak odpadła. Z przyczyn jednak nie do końca sportowych..

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Miętowy smak życia do góry nogami


Od najmłodszych lat miał zadatki na gwiazdę. Już jako kilkulatek godzinami podpatrywał swojego idola - Hugo Sancheza i jego firmowe uderzenia przewrotką. Utalentowany napastnik nie chciał być gorszy. Na podwórkowych boiskach w Gdańsku do znudzenia ćwiczył takie formy strzałów, by wkrótce, w dużej mierze dzięki nim, stać się idolem kibiców w całej Polsce. Po wyjeździe zagranicę budził skrajne emocje. Najpierw podzielił kibiców w  Salonikach, potem nie poradził sobie w Niemczech, ale wszędzie został zapamiętany ze względu na swoje efektowne gole i świetne umiejętności techniczne.

niedziela, 24 sierpnia 2014

Ove Kindvall - król portowych miast




Trzykrotny król strzelców Eredivisie, legenda Feyenoordu Rotterdam oraz reprezentant Szwecji. O kim mowa? Ove Kindvall, jeden z najlepszych snajperów w historii futbolu, który zawsze stał nieco w cieniu innych gwiazd szwedzkiej piłki. Skromny, prostolinijny chłopak, który nawet na boisku prezentował nienaganne wychowanie. Oprócz tego pokazywał jednak coś więcej – nadzwyczajny talent, o którym z biegiem lat zupełnie zapomniano. 

Reprezentacje niezrzeszone w FIFA - Kraj Basków

Niedawno byliśmy świadkami wielkiego piłkarskiego święta, jakim niewątpliwie są mistrzostwa świata. Raz na cztery lata cały glob zatrzymuje się na miesiąc, by podziwiać najlepszych piłkarzy w najlepszych reprezentacjach. Właśnie - najlepszych. Czyli na mundial nie dostaje się każdy. O tym, która drużyna na niego pojedzie nie decyduje żadne losowanie czy innego typu szczęśliwe przypadki. Na MŚ trzeba awans wywalczyć w eliminacjach kontynentalnych. Z około 200 ekip z różnych zakątków kuli ziemskiej szczęśliwców może być tylko 31 (stawkę uzupełnia gospodarz). Wśród zespołów stawających do boju są takie egzotyki, jak Montserrat, Turks i Caicos, Saint Lucia, Kambodża, Laos, Dżibuti czy Somalia. Wymienić choć jedno nazwisko zawodnika, który reprezentuje jeden z tych krajów, może chyba tylko zagorzały fan.