facebook
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Historia futbolu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Historia futbolu. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 września 2015

Odnieś Sukces=powtórz sukces

 

3.07.1974 - Frankfurt nad Menem. Godzina 16:30, półfinał mundialu. Gospodarze - Niemcy podejmują Polaków, a kibice na całym świecie czekają na niesamowity spektakl odwiecznych rywali. Nad boiskiem ulewa, oberwanie chmury. Na "murawie" kartoflisko. Bagno. Sędzia spotkania, słysząc rozzłoszczony tłum, który dokładnie wie, że to rozpędzeni Polacy lepiej radziliby sobie w normalnych warunkach pogodowych, świetnie zdający sobie sprawę, że Szwabom wystarczy remis, by awansować do najważniejszego spotkania turnieju, decyduje się na rozpoczęcie meczu. Postanawia podjąć niezwykle kontrowersyjny werdykt (tak bardzo dziwny, że porównywany nawet z uznanym golem w finale mundialu 1966), którego nie potrafi zrozumieć żaden racjonalny fan futbolu.

sobota, 1 sierpnia 2015

Szach mat albański gang



Stado dzikich zwierząt z Albanii rzuciło Dudę kamieniem w głowę, a reszta na mieście urządziła starcia z kibicami stołecznego, polskiego zespołu. Walkower dla Legii. Mam nadzieję, że albański gang zostanie wyrzucony z rozgrywek na dłuższy czas. Hołotę na trybunach trzeba likwidować. W sposób surowy, radykalny i logiczny. Inaczej być po prostu nie może.

czwartek, 28 maja 2015

Carski internacjonał, który podbił Polskę

   

Dawno, dawno temu, gdy sport w Polsce rodził się w bólach, a społeczeństwo dopiero zaczynało poznawać tę formę aktywności życia, postępowała fala migracji. Historia wędrówek ludów rozwijała się szczególnie w Europie na początku XX wieku. Wyjeżdżano z wielu setek powodów, zarówno z przyczyn społecznych, politycznych jak i ekonomicznych. Jednymi z bohaterów takiego stanu rzeczy była rodzina Bułanow, która w niepowtarzalny sposób zapisała się w historii polskiego futbolu.

poniedziałek, 8 września 2014

National Football Museum



Niektóre miasta słyną z  zabytków, inne z pięknych plaż, kolejne z ulic, deptaków znanych na cały świat. Jednak, gdybym spytał was z czym kojarzy wam się Manchester, podejrzewam, że powiedzielibyście piłka nożna, United, City. Siedem z ośmiu ostatnich tytułów mistrza Anglii, trafiło właśnie tam. Chyba nikogo nie powinno więc dziwić,że Anglicy swoje Narodowe Muzeum Piłki Nożnej umiejscowili w Manchesterze.

środa, 3 września 2014

Gran Derbi czyli futbolowa wojna światów



Jedenastki obu drużyn były wówczas dość wyrównane. Real miał kilku doświadczonych piłkarzy jak Zoco, Pirri, czy Netzer, a niekwestionowaną gwiazdą zespołu był Amancio, którego pozycję w zespole można porównać do roli, jaką spełnia dziś Cristiano Ronaldo. Barcelona też miała swojego odpowiednika Leo Messiego. Był nim oczywiście Johan Cruyff, który grał z takimi asami jak Rexach, Asensi czy Sotil. W lidze weterani z Madrytu nieco ustępowali młodszym Katalończykom, którzy przystępowali do tego spotkania w roli lidera, ale jak powszechnie wiadomo, w meczach pomiędzy tymi drużynami wydarzyć może się wszystko, może paść bezbramkowy remis po bezbarwnym meczu, a może się to zakończyć zwycięstwem 5:0 jednej z drużyny. Tutaj cuda zdarzają się średnio co kilka spotkań…

sobota, 30 sierpnia 2014

Walka czy brutalność czyli finał FA Cup 1970


Finał Pucharu Anglii w 1970 roku był absolutnie nadzwyczajny. Na przeciwko niezwykle silnej wówczas drużyny Leeds United stanęła przeciętna Chelsea Londyn, która nigdy wcześniej nie zdobyła tego trofeum. „Pawie” były w tym okresie naszpikowane gwiazdami reprezentacji Anglii, Szkocji czy Irlandii. Takie nazwiska jak Billy Bremner, Jack Charlton, John Giles, Allan Clarke, czy Peter Lorimer znaczyły w owym czasie równie dużo jak dziś Steven Gerrard czy Frank Lampard. Piłkarze „The Blues” przeciwstawili tej maszynie do wygrywania niespotykany dotąd hart ducha i okazało się, że w tym starciu wszystko jest możliwe.

piątek, 29 sierpnia 2014

Mecz o "mistrzowskim" znaczeniu



Dziś cofniemy się w czasie o przeszło 25 lat, a dokładniej do dnia 26 maja 1989 roku, kiedy to na Anfield rozgrywana była ostatnia runda ówczesnej najwyższej klasy rozgrywkowej w Anglii- English Football League.

wtorek, 26 sierpnia 2014

Algierczyków wykiwali, kibice banknotami potrząsali


Algieria. Na tegorocznym mundialu ta reprezentacja osiągnęła historyczny sukces, wychodząc z grupy i potem w 1/8 finału psując sporo krwi późniejszym mistrzom świata, Niemcom. Wszyscy pokochali walecznych Algierczyków. Z kolei 32 lata temu wszyscy im współczuli. Wtedy to reprezentacja "Lisów Pustyni" zagrała być może swoje najlepsze dotychczasowe mistrzostwa, jednak odpadła. Z przyczyn jednak nie do końca sportowych..

czwartek, 21 sierpnia 2014

Pogrom stulecia po holendersku

   

24. październik 2010. Niby zwykła data, zwyczajny dzień, w którym kluby piłkarskie na całym świecie rozgrywają swoje mecze. Szczególnie ciekawie miało być w holenderskiej Eredivisie. Tam doszło do starcia dwóch czołowych drużyn, choć akurat w tamtym sezonie Feyenoord bardziej myślał o utrzymaniu niż walce o wyższe cele. Marka robi jednak swoje. Nikt się nie spodziewał, że tego dnia marka klubu Feyenoord zostanie zhańbiona.

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Pomarańczowy wzór futbolu

Polska - Holandia / fot. PAP


Polska piłka od lat stoi w dołku – ok, to wie każdy. Zawsze gdy mówimy o rozwoju futbolu w naszym kraju i potencjalnych planach na przyszłość, lub o tym co powinniśmy zrobić ale i tak tego nie zrobimy, z zazdrością patrzymy na naszą zachodnią granicę. Niemcy rozwinęli się do tego stopnia, że każdy chciałby ich naśladować, ale w Polsce jest to widoczne jeszcze bardziej. Wszyscy, dziennikarze, trenerzy, działacze, mają manię germanizacji naszej piłki kopanej. Tymczasem kilka tysięcy kilometrów dalej jest prawdziwy i realny wzór odbudowy naszego sportu narodowego…

sobota, 9 sierpnia 2014

Czas na rzeź "niewiniątek"


                                                                        fot. legia.com

Kończąc temat Legii, szanse na grę w LM są iluzoryczne, Lozanna tu nic nie pomoże, żadne odwołania tym bardziej. Jednak najbardziej irytuje mnie, że większość kibiców obwinia za sprawę UEFA, która wedle regulaminu nie mogła postąpić inaczej. Zauważcie drodzy kibice, że tu nie chodzi o europejski związek, a o zachowanie klubu.

czwartek, 7 sierpnia 2014

Lojalno$ć po piłkarsku


Całkowicie niespodziewane przenosiny Franka Lamparda do Manchesteru City to nie pierwsze, i zapewne nie ostatnie tak głośne, a zarazem kontrowersyjne przykłady braku najmniejszej nawet przynależności piłkarzy do barw klubowych. Wraz z zakończeniem sezonu 2013/14, końca dobiegł także kontrakt Lamparda w Chelsea. Pomimo, że już od dłuższego czasu spekulowano, iż popularny Frank nie otrzyma propozycji nowej umowy, to odejście 34-letniego Anglika wywołało spory smutek w szeregach sympatyków "The Blues".

wtorek, 5 sierpnia 2014

Don Leo - Ojciec Chrzestny polskiego sukcesu

Od ostatniego sukcesu polskiej reprezentacji mija już siedem lat. To właśnie wtedy, po raz pierwszy w historii awansowaliśmy do finałów Mistrzostw Europy. Ojców sukcesu było kilku, ale ten najważniejszy nazywał się Leo Beenhakker. Trener, którego dziś wspominamy z sentymentem, choć kiedy pracował w Polsce był częściej krytykowany niż chwalony. Co takiego miał Holender, co stworzył wyjątkowego, czym wyróżniał się na tle kolejnych selekcjonerów naszej kadry, dowiecie się czytając poniższy tekst.

sobota, 2 sierpnia 2014

Sandor Kocsis - przykurzona legenda


Dwukrotny mistrz Hiszpanii, czterokrotny mistrz Węgier, wielokrotny król strzelców tamtejszej ligi, zdobywca 75 bramek w reprezentacji, wicemistrz świata z 1954 roku, najlepszy strzelec tamtego mundialu. Niekwestionowany król w grze głową. Przez lata jednak trochę przykurzony, trochę zapomniany. Jak ta książka z poniszczoną okładką , która leży długo na półce – nie pamiętasz tytułu,  jednak przeczytawszy ją , jesteś zachwycony. Tak samo jest Sandorem Kocsisem – piłkarzem, który powinien być legendą. Legendą porównywalną z Pele czy Maradoną. 

piątek, 18 lipca 2014

W reprezentacjach kochani, w klubach wygwizdywani - Europa



Z jednej strony idole i legendy rodzimych kibiców, z drugiej nieszanowani w klubach , opluwani i wygwizdywani. Piłkarscy geniusze nie zawsze cieszą się taką sympatią rodzimych fanów, jak tych klubowych. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego są lub byli nielubiani przez fanów klubów, w których grali, a często nawet nienawidzeni? Zapraszam do lektury.

Trzy finały 1979 r.

 

"Trzy finały" to pasjonująco spisana historia polskiego futbolu. Książka opowiada o przemianach zachodzących w polskiej piłce nożnej na przestrzeni dziejów. Przeczytamy o najwybitniejszych trenerach, piłkarzach, sztabie szkoleniowym i rozwoju najbardziej popularnego sportu w naszym kraju. A przede wszystkim o mistrzostwach świata, w których Polacy brali udział do roku 1979.

czwartek, 17 lipca 2014

Hity i kity mundialu w Brazylii - podsumowanie turnieju

Mistrzostwa świata 2014 właśnie przechodzą do historii. Był to czas bez wątpienia wyjątkowy. Okres wielkich emocji, sensacyjnych rozstrzygnięć i niespodzianek. Mundial w Brazylii to impreza paradoksów. Już w fazie grupowej odpadli obrońcy tytułu Hiszpanie, zawsze groźni Anglicy i Włosi. Odpadła również Portugalia z rozczarowującym Cristiano Ronaldo na czele. Prym za to wiodły reprezentacje uważane za kompletnych outsiderów jak Kostaryka czy Algieria. I to one były największymi wygranymi tego turnieju. Zespołami, które zdobyły coś ważniejszego niż Puchar Świata, zdobyły serca kibiców.

sobota, 12 lipca 2014

„Z ławki trenera” Kazimierz Górski 1975r.


Książka "Z ławki trenera" to pamiętnik najwybitniejszego trenera w historii polskiego futbolu. Szkoleniowca, który przeszedł przez wszystkie szczeble Polskiego Związku Piłki Nożnej, by zostać bohaterem narodowym. Selekcjonera, który poprowadził reprezentację Polski najpierw do złotego medalu i mistrzostwa olimpijskiego, a dwa lata później do srebrnego medalu mistrzostw świata.

piątek, 11 lipca 2014

Dantejskie sceny. Auf Wiedersehen Brasil!


No i stało się. Brazylia, która od początku mundialu przepychała, wygrywała bez stylu i grała przeciętnie w końcu poznała swoje miejsce w szeregu. Oto zadbali niezawodni Niemcy czyli generałowie futbolu. Generałowie, dla których najważniejsze jest dobro wojska i własnego kraju. Ci, którzy są zawsze doskonale zorganizowani i zjednoczeni. Ci, którzy zawsze są drużyną. A do tego grają niezwykle widowiskowo i cieszą oko kibica.

czwartek, 3 lipca 2014

"Deyna" - Stefan Szczepłek



 "Deyna" to wspaniale opisana historia jednego z najwybitniejszych reżyserów gry w dziejach futbolu. Stefan Szczepłek, specjalista od Kazina, z fotograficzną precyzją opisuje legendę wspaniałego pomocnika. Książka to nie tylko dzieło związane z futbolem. "Deyna" to opowieść o trudnych czasach komunistycznej Polski, zmianach społeczno - politycznych zachodzących w naszym kraju i bezkompromisowej uległości wobec państwa.