Zdarza się, że jeden transfer totalnie zmienia oblicze kariery piłkarza.
Tak było z przejściem Kaki do Realu Madryt, czy Samuela Eto’o do Barcelony.
Można też przytoczyć wiele przykładów na mniejszą skalę, a najlepszym będzie
przypadek Eduardsa Visnjakovsa, który przez pewien czas w pojedynkę ratował
Widzew przed pogrążeniem się w szarości.
Podobnie było z Alexem, Kanadyjczykiem, który wyruszył na podbój Portugalii,
choć początkowo nic nie wskazywało, że będzie on rozwinąć skrzydeł.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ameryka Północna i Południowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ameryka Północna i Południowa. Pokaż wszystkie posty
sobota, 9 sierpnia 2014
wtorek, 5 sierpnia 2014
Cabinho - przez ligę meksykańską do futbolowej nieśmiertelności
Brazylijczycy muszą być napiętnowani jakimś futbolowym
błogosławieństwem, nawet pomimo horroru w meczu z Niemcami, jaki zafundowali
Canarinhos podczas mistrzostw świata. Jak inaczej uwierzyć w fakt, że tak wielu
z nich dostąpiło zaszczytu wejścia na szczyt piłkarskiego świata. Pele,
Garrincha, Rivelino, Zico, Socrates, Romario, Bebeto, Ronaldo, Ronaldinho,
Roberto Carlos, Jardel, Kaka… można by wymieniać bez końca. A ilu tych
zdobywców piłkarskiego szczytu umyka w tej niekończącej się wyliczance? Dziś
przedstawimy Wam jednego z nich. Evanivaldo Castro Silva, czyli Cabinho, jest
kolejnym kanarkiem, który zasłużył na miejsce w galerii sław. Tyle, że jego
droga na szczyt była nieco inna niż w przypadku wyżej wymienionych. Jego droga
do nieśmiertelności wiodła przez Meksyk.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

