Czytając
informacje na temat transmisji siatkarskiego mundialu na usta ciśnie
mi się tylko jedno słowo, które w Polsce oddaje skrajne stany
emocjonalne. Podejrzewam, że nie tylko we mnie buzują emocje,
narasta żal i rodzą się pytania- dokąd zmierza nasz kraj? Czy
każda większa impreza musi być okazją do zrobienia niezłego
biznesu? Jak długo elita tego kraju będzie robiła sobie jaja ze
zwykłych ludzi?