Dawno, dawno temu, gdy sport w Polsce rodził się w bólach, a społeczeństwo dopiero zaczynało poznawać tę formę aktywności życia, postępowała fala migracji. Historia wędrówek ludów rozwijała się szczególnie w Europie na początku XX wieku. Wyjeżdżano z wielu setek powodów, zarówno z przyczyn społecznych, politycznych jak i ekonomicznych. Jednymi z bohaterów takiego stanu rzeczy była rodzina Bułanow, która w niepowtarzalny sposób zapisała się w historii polskiego futbolu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą (Nie)zapomniane gwiazdy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą (Nie)zapomniane gwiazdy. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 28 maja 2015
Carski internacjonał, który podbił Polskę
Dawno, dawno temu, gdy sport w Polsce rodził się w bólach, a społeczeństwo dopiero zaczynało poznawać tę formę aktywności życia, postępowała fala migracji. Historia wędrówek ludów rozwijała się szczególnie w Europie na początku XX wieku. Wyjeżdżano z wielu setek powodów, zarówno z przyczyn społecznych, politycznych jak i ekonomicznych. Jednymi z bohaterów takiego stanu rzeczy była rodzina Bułanow, która w niepowtarzalny sposób zapisała się w historii polskiego futbolu.
piątek, 3 października 2014
Polski "Socrates" - ostoja mundialowej defensywy
Dziesiąty
dzień lipca 1982 roku, Hiszpania, stadion Estadio José Rico Pérez
w Alicante, godzina 20:00. Mecz o trzecie miejsce, dwunastych
mistrzostw świata w piłce nożnej. Przeciwnikiem Francji (w
składzie z legendarnymi pomocnikami - Platinim, Giressem i Tiganą),
która w drodze do siódmego spotkania turnieju pokonała Kuwejt,
Austrię i Irlandię Północną, była Polska.
niedziela, 24 sierpnia 2014
Ove Kindvall - król portowych miast
Trzykrotny król strzelców Eredivisie, legenda Feyenoordu Rotterdam oraz reprezentant Szwecji. O kim mowa? Ove Kindvall, jeden z najlepszych snajperów w historii futbolu, który zawsze stał nieco w cieniu innych gwiazd szwedzkiej piłki. Skromny, prostolinijny chłopak, który nawet na boisku prezentował nienaganne wychowanie. Oprócz tego pokazywał jednak coś więcej – nadzwyczajny talent, o którym z biegiem lat zupełnie zapomniano.
sobota, 9 sierpnia 2014
Alex - legenda spod znaku liścia klonowego
Zdarza się, że jeden transfer totalnie zmienia oblicze kariery piłkarza.
Tak było z przejściem Kaki do Realu Madryt, czy Samuela Eto’o do Barcelony.
Można też przytoczyć wiele przykładów na mniejszą skalę, a najlepszym będzie
przypadek Eduardsa Visnjakovsa, który przez pewien czas w pojedynkę ratował
Widzew przed pogrążeniem się w szarości.
Podobnie było z Alexem, Kanadyjczykiem, który wyruszył na podbój Portugalii,
choć początkowo nic nie wskazywało, że będzie on rozwinąć skrzydeł.
czwartek, 7 sierpnia 2014
Lojalno$ć po piłkarsku
Całkowicie
niespodziewane przenosiny Franka Lamparda do Manchesteru City to nie
pierwsze, i zapewne nie ostatnie tak głośne, a zarazem
kontrowersyjne przykłady braku najmniejszej nawet przynależności
piłkarzy do barw klubowych. Wraz z zakończeniem sezonu 2013/14,
końca dobiegł także kontrakt Lamparda w Chelsea. Pomimo, że już
od dłuższego czasu spekulowano, iż popularny Frank nie otrzyma
propozycji nowej umowy, to odejście 34-letniego Anglika wywołało
spory smutek w szeregach sympatyków "The Blues".
środa, 6 sierpnia 2014
Król Artur - władca Bielefeld
Historia,
którą za chwilę będziecie mogli przeczytać zaczęła się
niewinnie. Chłopak urodzony w jednym z największych polskich miast
dołączył do tamtejszego klubu. Nie byłoby w tym nic
spektakularnego, gdyby nie fakt, że już kilka lat później został
legendą niemieckiego klubu, siejąc postrach wśród obrońców
drużyn przeciwnych. To on, zwany przez kibiców Arminii Bielefeld
Królem Arturem, osiągnął to, czego nie powtórzył po nim już
nikt inny, kto zostawał zawodnikiem Die Arminien. Dziś , już bez
korony, jednak otoczony ciepłymi wspomnieniami, zajmuje się
gastronomią. Umarł król? Nie do końca, legenda Artura Wichniarka
jeszcze długo będzie krążyć nad SchücoArena.
wtorek, 5 sierpnia 2014
Cabinho - przez ligę meksykańską do futbolowej nieśmiertelności
Brazylijczycy muszą być napiętnowani jakimś futbolowym
błogosławieństwem, nawet pomimo horroru w meczu z Niemcami, jaki zafundowali
Canarinhos podczas mistrzostw świata. Jak inaczej uwierzyć w fakt, że tak wielu
z nich dostąpiło zaszczytu wejścia na szczyt piłkarskiego świata. Pele,
Garrincha, Rivelino, Zico, Socrates, Romario, Bebeto, Ronaldo, Ronaldinho,
Roberto Carlos, Jardel, Kaka… można by wymieniać bez końca. A ilu tych
zdobywców piłkarskiego szczytu umyka w tej niekończącej się wyliczance? Dziś
przedstawimy Wam jednego z nich. Evanivaldo Castro Silva, czyli Cabinho, jest
kolejnym kanarkiem, który zasłużył na miejsce w galerii sław. Tyle, że jego
droga na szczyt była nieco inna niż w przypadku wyżej wymienionych. Jego droga
do nieśmiertelności wiodła przez Meksyk.
Don Leo - Ojciec Chrzestny polskiego sukcesu
Od
ostatniego sukcesu polskiej reprezentacji mija już siedem lat. To właśnie
wtedy, po raz pierwszy w historii awansowaliśmy do finałów Mistrzostw
Europy. Ojców sukcesu było kilku, ale ten najważniejszy nazywał
się Leo Beenhakker. Trener, którego dziś wspominamy z sentymentem,
choć kiedy pracował w Polsce był częściej krytykowany niż
chwalony. Co takiego miał Holender, co stworzył wyjątkowego, czym
wyróżniał się na tle kolejnych selekcjonerów naszej kadry, dowiecie się czytając poniższy tekst.
sobota, 2 sierpnia 2014
Sandor Kocsis - przykurzona legenda
Dwukrotny
mistrz Hiszpanii, czterokrotny mistrz Węgier, wielokrotny król
strzelców tamtejszej ligi, zdobywca 75 bramek w reprezentacji,
wicemistrz świata z 1954 roku, najlepszy strzelec tamtego mundialu.
Niekwestionowany król w grze głową. Przez lata jednak trochę
przykurzony, trochę zapomniany. Jak ta książka z poniszczoną
okładką , która leży długo na półce – nie pamiętasz tytułu,
jednak przeczytawszy ją , jesteś zachwycony. Tak samo jest
Sandorem Kocsisem – piłkarzem, który powinien być legendą.
Legendą porównywalną z Pele czy Maradoną.
poniedziałek, 21 lipca 2014
W reprezentacjach kochani, w klubach wygwizdywani - reszta świata

Z jednej strony idole i legendy rodzimych kibiców, z drugiej nieszanowani w klubach , opluwani i wygwizdywani. Piłkarscy geniusze nie zawsze cieszą się taką sympatią rodzimych fanów, jak tych klubowych. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego są lub byli nielubiani przez fanów klubów, w których grali, a często nawet nienawidzeni? Zapraszam na część drugą naszego felietonu.
piątek, 18 lipca 2014
W reprezentacjach kochani, w klubach wygwizdywani - Europa
Z jednej strony idole i legendy rodzimych kibiców, z drugiej nieszanowani w klubach , opluwani i wygwizdywani. Piłkarscy geniusze nie zawsze cieszą się taką sympatią rodzimych fanów, jak tych klubowych. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego są lub byli nielubiani przez fanów klubów, w których grali, a często nawet nienawidzeni? Zapraszam do lektury.
czwartek, 17 lipca 2014
Hity i kity mundialu w Brazylii - podsumowanie turnieju
Mistrzostwa
świata 2014 właśnie przechodzą do historii. Był to czas bez
wątpienia wyjątkowy. Okres wielkich emocji, sensacyjnych
rozstrzygnięć i niespodzianek. Mundial w Brazylii to impreza
paradoksów. Już w fazie grupowej odpadli obrońcy tytułu
Hiszpanie, zawsze groźni Anglicy i Włosi. Odpadła również
Portugalia z rozczarowującym Cristiano Ronaldo na czele. Prym za to
wiodły reprezentacje uważane za kompletnych outsiderów jak
Kostaryka czy Algieria. I to one były największymi wygranymi tego
turnieju. Zespołami, które zdobyły coś ważniejszego niż Puchar
Świata, zdobyły serca kibiców.
sobota, 12 lipca 2014
„Z ławki trenera” Kazimierz Górski 1975r.
Książka
"Z ławki trenera" to pamiętnik najwybitniejszego trenera
w historii polskiego futbolu. Szkoleniowca, który przeszedł przez
wszystkie szczeble Polskiego Związku Piłki Nożnej, by zostać
bohaterem narodowym. Selekcjonera, który poprowadził reprezentację
Polski najpierw do złotego medalu i mistrzostwa olimpijskiego, a dwa
lata później do srebrnego medalu mistrzostw świata.
piątek, 11 lipca 2014
Dantejskie sceny. Auf Wiedersehen Brasil!
No
i stało się. Brazylia, która od początku mundialu przepychała,
wygrywała bez stylu i grała przeciętnie w końcu poznała swoje
miejsce w szeregu. Oto zadbali niezawodni Niemcy czyli generałowie
futbolu. Generałowie, dla których najważniejsze jest dobro wojska
i własnego kraju. Ci, którzy są zawsze doskonale zorganizowani i
zjednoczeni. Ci, którzy zawsze są drużyną. A do tego grają
niezwykle widowiskowo i cieszą oko kibica.
czwartek, 3 lipca 2014
"Deyna" - Stefan Szczepłek
"Deyna" to wspaniale opisana historia jednego z najwybitniejszych reżyserów gry w dziejach futbolu. Stefan Szczepłek, specjalista od Kazina, z fotograficzną precyzją opisuje legendę wspaniałego pomocnika. Książka to nie tylko dzieło związane z futbolem. "Deyna" to opowieść o trudnych czasach komunistycznej Polski, zmianach społeczno - politycznych zachodzących w naszym kraju i bezkompromisowej uległości wobec państwa.
1000 piłkarzy / 1000 Fußballer
Książka "1000 piłkarzy" to rewelacyjna encyklopedia piłki nożnej. Przedstawia najlepszych zawodników wszech czasów od A do Z w najpopularniejszej dyscyplinie sportu na świecie. Jest doskonałym zbiorem wiedzy historii futbolu. Jest też lekturą zaskakującą. O wielu zawodnikach z różnych względów czytelnik dowiaduje się po raz pierwszy. Jak stworzyć taką książkę? Czy w takich przypadkach możemy mówić o sprawiedliwości i obiektywizmie? Czy da się zebrać wszystkich wybitnych piłkarzy w jednym miejscu? Pytań jest wiele. Postaram się na nie odpowiedzieć, przynajmniej pokrótce.
piątek, 27 czerwca 2014
W klubach kochani, w reprezentacjach wygwizdywani
Z jednej strony idole kibiców, legendy rodzimych i zagranicznych klubów, z drugiej nieszanowani we własnej ojczyźnie, opluwani i wygwizdywani. Piłkarscy geniusze nie zawsze cieszą się taką sympatią rodzimych fanów, jak tych klubowych. Dlaczego tak się dzieje? Z jakich powodów świetni zawodnicy nie zrobili kariery na wielkich, piłkarskich turniejach? Dlaczego są lub byli nielubiani przez swoich rodaków, a często nawet znienawidzeni? Zapraszam do lektury.
czwartek, 12 czerwca 2014
Żadnych zmartwień, żadnych łez, dziś jest mundial, jest the best!
Są takie chwile, gdy wszystko traci sens. Chwile, gdy czas się zatrzymuje, problemy i kłopoty dnia codziennego przestają mieć znaczenie, a w sercu dominuje radość. Siada się wtedy wygodnie w fotelu i ogląda idoli milionów kibiców. Patrzy się z otwartymi ustami na emocjonujące zwroty akcji, genialne zagrania i gole. W jednej sekundzie zapomina się o bożym świecie. Głosy z zewnątrz nie są słyszalne, a człowiek delektuje się popisami swoich ulubieńców. Teleportuje się do swojego własnego, utopijnego świata. I tak jest co cztery lata. Tak jest i dziś. Świat zamarł. Mundial czas zacząć.
wtorek, 10 czerwca 2014
Plaga kontuzji. Jennifer Lopez nie zagra na mundialu
Kontuzje Neymara i Gerrarda, Kolumbia wyleciała na mundial, Jennifer Lopez nie zaśpiewa na otwarciu mundialu. Co dzieje się w Brazylii na kilkadziesiąt godzin przed rozpoczęciem mistrzostw świata? Zapraszam do lektury.
poniedziałek, 9 czerwca 2014
Mundial w rytmie Samby - faworyci "ekspertów" vs faworyci kibiców, cz.1
Mundial zbliża się wielkimi krokami. Znamy już wielkich nieobecnych turnieju, składy w jakich zagrają poszczególne reprezentacje (jeśli obędzie się bez kolejnych kontuzji) i terminy meczów. Pora poznać bliżej faworytów "ekspertów" i kibiców nadchodzącego piłkarskiego święta. Dziś zajmiemy się pierwszymi czterema grupami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




