facebook
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eliminacje MŚ 2014. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eliminacje MŚ 2014. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 sierpnia 2014

Algierczyków wykiwali, kibice banknotami potrząsali


Algieria. Na tegorocznym mundialu ta reprezentacja osiągnęła historyczny sukces, wychodząc z grupy i potem w 1/8 finału psując sporo krwi późniejszym mistrzom świata, Niemcom. Wszyscy pokochali walecznych Algierczyków. Z kolei 32 lata temu wszyscy im współczuli. Wtedy to reprezentacja "Lisów Pustyni" zagrała być może swoje najlepsze dotychczasowe mistrzostwa, jednak odpadła. Z przyczyn jednak nie do końca sportowych..

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Czego w reprezentacji (nie)potrzebnie czepiają się Polacy?


Kibice reprezentacji Polski ciągle narzekają. W wielu kwestiach innego wyjścia nie ma, bo nasi piłkarze cały czas nas rozczarowują. Jednak z pewnymi opiniami kibiców i dziennikarzy się nie zgadzam. Poniżej wskazuję 5 aspektów, które moim zdaniem są absurdalne. Absurdalne i nieprawdziwe.

sobota, 7 czerwca 2014

Miał być Teatr Marzeń, zapowiada się Kino Stylowy



Kolejne gwiazdy poza mundialem. Marco Reus  z powodu kontuzji kostki, której nabawił się w piątkowym meczu towarzyskim z Armenią (6:1), nie pojedzie na piłkarskie mistrzostwa świata do Brazylii. Podobnie ma się sytuacja z Franckiem Ribery. Francuski pomocnik narzeka od kilku tygodni na ból pleców, a w piątek postanowił wycofać się z udziału w mundialu. Co jeszcze ciekawego słychać przed turniejem w Brazylii?

piątek, 6 czerwca 2014

Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Polska gotowa na Gibraltar



Polacy pokazali, że żarty się skończyły. Od początku spotkania z Litwą byli lepsi, atakowali, walczyli na śmierć i życie. Nasi reprezentanci z dumą reprezentowali kraj, dawali z siebie wszystko. Dominowali. Umierali za siebie na boisku i jeździli na tyłkach. Byli jak gladiatorzy. Niestety, murawa była za śliska, a buty źle dopasowane. Litwa pokazała, że nie jest chłopcem do bicia. Któżby to przewidział? Jak u Hitchcocka...

Mundial w rytmie Samby - wyścig po koronę króla strzelców



























Mundial od zawsze słynie z niespodzianek. I to nie tylko z powodu wielkich emocji, (nie)zapomnianych meczów i pięknych goli. Takie przeżycia fundują nam przecież/również Champions League czy inne ważne rozgrywki. Mistrzostwa świata to jednak impreza wyjątkowa. Kreuje nowe gwiazdy, dzięki niej po raz pierwszy ( i często ostatni) usłyszeliśmy o takich zawodnikach jak Mario Kempes, Paolo Rossi czy Salvatore Schillaci. Trzech wspaniałych królów strzelców mundialu, których świat poznał dopiero na mistrzostwach świata. Jak będzie w tym roku, kto ma szansę na tytuł najlepszego strzelca turnieju? Znani, doświadczeni czy raczej młodzi, zdolni, nieopierzeni? 

czwartek, 5 czerwca 2014

Mundial w rytmie Samby- reprezentacja nieobecnych




Wielcy mistrzowie, idole kibiców, wspaniali zawodnicy. Na ten turniej czekali całą karierę. Zdobywali tytuły, strzelali gole, walczyli na śmierć i życie. Wszystko po to, by zagrać na mundialu. Ich marzenia zweryfikowało życie. Niestety, mistrzostwa świata w Brazylii z różnych powodów obejrzą przed telewizorem. Przed Wami 23-osobowa reprezentacja nieobecnych nadchodzącego mundialu.

wtorek, 3 czerwca 2014

3 z plusem 3 z minusem: podsumowanie sezonu - Niemcy

                                   

                 
                                                                  NA PLUS        

          

Po zaledwie 27. kolejkach piłkarskiej Bundesligi Bayern Monachium obronił mistrzostwo Niemiec. 24. tytuł w historii Bawarczycy przypieczętowali wyjazdową wygraną 3:1 z Herthą Berlin.  Kilka tygodni później po bramkach Arjena Robbena i Thomasa Muellera w drugiej połowie dogrywki Bayern pokonał w Berlinie Borussię Dortmund 2:0 i zdobył Puchar Niemiec.  Monachijczycy obronili zatem to trofeum, podobnie jak wcześniej mistrzostwo kraju. Do pełni szczęścia zabrakło tylko triumfu w Lidze Mistrzów.

niedziela, 25 maja 2014

3 z plusem 3 z minusem: podsumowanie sezonu - Europa

                                                                             

     NA PLUS 
                                                                                                                                                                   
Primera Division: FC Barcelona nie zdołała wygrać. Atletico Madryt z tytułem mistrzowskim

Piłkarze Atletico Madryt po raz pierwszy od 1996 roku wywalczyli mistrzostwo Hiszpanii. W meczu ostatniej, 38. kolejki tamtejszej ekstraklasy zremisowali na wyjeździe 1:1 z broniącą tytułu Barceloną i utrzymali nad nią trzy punkty przewagi. Diego Simeone zresztą całkiem słusznie został uznany za ojca tego sukcesu, a piłkarze  Los Colchoneros  oczarowali cały piłkarski świat. Nie jak Barca kilka lat temu milionami wymienianych podań. nie tiki-taką, a determinacją, walecznością i niezwykłą nieustępliwością w dążeniu do celu. Czyli tym, czym imponował przed laty ich generał, Diego Simeone. To co udało się w Primera Division, nie wystarczyło na finał Ligi Mistrzów. Atletico było blisko zwycięstwa, ale przekonało się o brutalności futbolu. Co, by nie mówić byliśmy świadkami budowania najlepszej drużyny w historii tego klubu.

środa, 5 marca 2014

Autorytet sam w sobie, Obraniak na kapitana kadry!



Głupot i ciosów poniżej pasa w ostatnich latach w polskim futbolu było co niemiara. Skandale, kompromitacje i absurdy były na porządku dziennym. Ile to już razy wstydziliśmy się za naszą kadrę, za jej wyniki, za korupcję, za zarządzanie naszym krajowym podwórkiem. Ktoś powie, można przywyknąć. Jasne, też tak myślałem. Wydawało mi się, że w polskiej piłce nic mnie już nie zdziwi. Ale po wczorajszych szokujących informacjach szybko zmieniłem zdanie.

piątek, 28 lutego 2014

Reprezentacje niezrzeszone w FIFA - Katalonia



W ostatnich tygodniach coraz głośniej mówi się o kolejnych wspólnotach autonomicznych, które zrzesza FIFA. San Marino i Gibraltar, które w piłkarskim świecie znaczą niewiele, wcześniej lub później dołączyły do tego szacownego grona. Dziś narody bez państwa, których nie ma na mapie świata, coraz częściej zaczynają pojawiać się w eliminacjach najważniejszych futbolowych imprez. Dodatkowo w poczekalni znajdują się już Kosowo, Galicja, Baskowie czy Katalonia. Dziś przedstawimy historię najlepszej niezrzeszonej reprezentacji w dziejach futbolu. 

wtorek, 17 grudnia 2013

3 z plusem 3 z minusem

                                       

                                                                 
                                                                             NA PLUS 


Poczwórna korona Bayernu Monachium, bo tak trzeba nazwać wygranie Ligi Mistrzów, Superpucharu, Pucharu i Mistrzostwa Niemiec, zasługuje na największe wyróżnienie sezonu 2012/2013. Fantastyczna postawa od samego początku do ostatniego spotkania i porywający styl Bawarczyków na długo zapadnie nam w pamięci. Według ekspertów Superpuchar to trofeum, bardziej za poprzedni sezon niż za obecny, a wszyscy rozpisują się o potrójnej koronie "Gwiazdy Południa". Idąc takim tokiem myślenia, "La Bestia Negra" i tak dokonała rzeczy historycznej. Po raz pierwszy w historii wygrała wszystko, co było do wygrania i na krajowym podwórku i w Europie. Wcześniej takiej sztuki dokonały: Celtic Glasgow (1967), Ajax Amsterdam (1972), PSV Eindhoven (1988), Manchester United (1999), FC Barcelona (2009) i Inter Mediolan (2010). 

środa, 27 listopada 2013

Éder Álvarez Balanta - kolumbijska zapora nie do przejścia

   

Piekielnie zdolny 20-latek z Bogoty. Silny, szybki, gibki, zwinny, elastyczny. Biega sto metrów poniżej 11 sekund. Jest w stanie wyprzedzić najszybszych napastników na świecie i na dodatek operuje lewą nogą. Obrońca niemal kompletny, a przy tym niezwykle pracowity i skromny. Już w debiutanckim sezonie został uznany najlepszym obrońcą ligi argentyńskiej. Niesamowicie wytrzymały i wszechstronny zawodnik obserwowany jest przez największe kluby na świecie, w tym przez Barcelonę. Media porównują go do Ivana Cordoby i to nie tylko ze względu na niski wzrost. Wydaje się, że debiut w seniorskiej reprezentacji Kolumbii jest tylko kwestią czasu. Przed Wami jedna z największych nadziei światowego futbolu.

poniedziałek, 11 listopada 2013

Szacunku się nie nabywa, szacunek się ma



Autorytet. Co dziś oznacza to słowo w polskim futbolu? Kto jest dziś wzorem? Kto przykładem? Od dłuższego czasu autorytety w polskiej piłce odstawione są na dalszy tor. W klubie rządzą prezesi i działacze i to oni często ustalają skład. W szatni mało który trener ma posłuch, piłkarze czują się lepsi od niego, wytykają mu błędy i czekają na potknięcia. Pytanie dlaczego?

środa, 16 października 2013

Kasperczak - kandydat idealny



Papa Fornalik! Nie będziemy płakać. Pan Waldek, kiedyś Waldek King, dziś Pan Waldek nie zrobił w tej kadrze nic pozytywnego, a do tego wydaje się, że stłamsił wielu zawodników, którzy nie czują się w jego kadrze dobrze. Bez pomysłu, ładu i składu, bez choćby jednego pamiętnego meczu. Bez charakteru, bez jaj. Bez sensu. Ruch na Pana czeka, a my kibice kadry mówimy do widzenia i liczymy na choć jedno słowo przepraszam. Bo jest za co. 

czwartek, 10 października 2013

Cel na Ukrainę: ocalić marzenia

       

Od kilku dni w polskich mediach możemy przeczytać szumne zapowiedzi spotkania z Ukrainą. Często przypomina się mecz z naszymi wschodnimi sąsiadami sprzed 13 lat, kiedy Biało-Czerwoni byli w równie beznadziejnej sytuacji, a wrócili do kraju jako zwycięzcy. Jedno jest pewne trudniej już nie będzie, w końcu najczęściej wypowiadane słowo związane z tym spotkaniem to cud. Nie taktyka, nie defensywa, a cud.

czwartek, 5 września 2013

W oczekiwaniu na cud

      

Już w piątek czeka nas siódmy mecz ostatniej szansy w tych eliminacjach. Eliminacjach dawno przegranych, których od początku nikt nie traktował poważnie. Szans na awans nie mamy żadnych, myśląc logicznie nie mamy najmniejszych argumentów, by marzyć o pokonaniu Czarnogóry, ale balonik jest regularnie pompowany. "Eksperci" jak zwykle przed takimi meczami oszukują się, wmawiają sobie jak mocnym jesteśmy zespołem, choć chyba sami w to nie wierzą.

środa, 7 sierpnia 2013

Kraj piłkarskich skrajności czyli witamy w Polsce



Z jednej strony coraz piękniejsze stadiony, większe pieniądze, długofalowe plany marketingowe, z drugiej pustki na trybunach, bankructwo w zasłużonych klubach ekstraklasy, zwalnianie trenerów, którzy coś znaczyli. Trenerów z charakterem, pomysłem i wizją. Trenerów, którzy byli autorytetem dla swoich zawodników, co w dzisiejszych czasach jest tak wybitnie trudne...

sobota, 8 czerwca 2013

Polskie eldorado trwa

                                               Zwalniać czy nie zwalniać? Oto jest pytanie
                  

Odpadamy z walki o mistrzostwa świata, ale kiedy tak naprawdę o nie walczyliśmy? Prawda jest taka, że po raz kolejny łudziliśmy się, że przyjdzie nowy trener, cudotwórca i awansujemy. Cel, uświęca środki jak to mówią. A jaki był nasz cel na te eliminacje? Czy ktoś głośno powiedział, że Fornalik ma awansować? Prezes Boniek od początku mówił o budowaniu drużyny, o promocji, ale do gry na Euro 2016. Dlatego dymisji trenera kadry pewni być nie możemy. Warto czy nie warto? Zwalniać czy zostawić? 

piątek, 3 maja 2013

"Młode orły" czyli polskie bomby przed wybuchem

                                                           Talenty na skalę europejską

  

Od lat trwa piłkarska debata na temat talentów w Polsce. Zdecydowana większość kibiców i fachowców uważa, że winien jest PZPN, a konkretnie szkolenie. Patrząc na ostatnie lata, liczba niewykorzystanych, świetnie zapowiadających się piłkarzy była zdumiewająca. Z wielkiej drużyny, mistrza Europy U-18 2001, karierę zrobił jedynie Kuszczak, a niezłymi grajkami zostali Kaźmierczak, Mila czy Brożek. Później przewinęło się kilka talentów na skalę światową, ale zostały zaprzepaszczone równie "dobrze" jak poprzednie.

poniedziałek, 25 marca 2013

Kadra po kastracji

                                                                Blamaż, po raz tysięczny

 

Po fatalnym występie przegrywamy z Ukrainą 1-3. Mecz przypominał najważniejsze walki Andrzeja Gołoty. Dobrze człowiek nie rozsiadł się w fotelu, a tu już koniec. W obu przypadkach porażka nastąpiła jeszcze przed wejściem na sportową arenę. I Gołota i polscy piłkarze przegrali w głowach. Pisałem o tym w czwartek, mentalność - polski problem numer jeden.