facebook
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Primera Division. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Primera Division. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Wyciąganie wniosków po baskijsku


Jest niedziela, 26 maja 2013 roku. Na Estadio Anoeta mecz 37. kolejki Primera Division rozgrywa Real Sociedad, a ich rywalem jest nie byle kto, bo Real Madryt. Po bardzo emocjonującej potyczce obie drużyny dzielą się punktami, strzelając po trzy gole. Bohaterem miejscowych kibiców zostaje Xabi Prieto, który w 92. minucie ustala wynik spotkania, po raz drugi tego wieczora pakując piłkę do siatki. W równocześnie toczącym się pojedynku Valencia pokonała na własnym obiekcie Granadę 1:0. Przed ostatnią rundą piłkarze z Kraju Basków zajmowali więc piątą pozycję, tracąc do czwartych Nietoperzy 2 oczka. 

niedziela, 10 sierpnia 2014

Valencia – bankrut czy nowa-stara siła La Liga?


Po fatalnym sezonie w Primera División Valencia ma ambicję wrócić do czołowej czwórki ligi hiszpańskiej. Klub przechodzi wielkie zmiany, będzie więc o to niezwykle trudno. Czy nowy trener, będzie w stanie zbudować drużynę w tak krótkim czasie?

czwartek, 7 sierpnia 2014

Lojalno$ć po piłkarsku


Całkowicie niespodziewane przenosiny Franka Lamparda do Manchesteru City to nie pierwsze, i zapewne nie ostatnie tak głośne, a zarazem kontrowersyjne przykłady braku najmniejszej nawet przynależności piłkarzy do barw klubowych. Wraz z zakończeniem sezonu 2013/14, końca dobiegł także kontrakt Lamparda w Chelsea. Pomimo, że już od dłuższego czasu spekulowano, iż popularny Frank nie otrzyma propozycji nowej umowy, to odejście 34-letniego Anglika wywołało spory smutek w szeregach sympatyków "The Blues".

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Ostatnia szansa katalońskiej ofiary?

Gra w takim klubie jak Barcelona nie jest łatwa. To dość wyświechtany slogan, który wydaje się być oczywistością. Wie o tym doskonale każdy, kto choć przez sezon miał przyjemność występować przed publicznością na Camp Nou. Ciężko jest piłkarzom, którzy przychodzą z innych klubów, ale nie łatwo jest również wychowankom - tym, którzy spędzili tutaj w niektórych przypadkach nawet połowę swojego dotychczasowego życia. 

Idol z piekła rodem czyli droga do zatracenia

     
Jego życie było jak z bajki. Przyszedł na świat jako syn jednego z najwybitniejszych polskich piłkarzy lat osiemdziesiątych, (nie)zapomnianego Włodzimierza Smolarka. Przy boku ojca mógł nie tylko uczyć się gry w piłkę na najwyższym, światowym poziomie, ale także ciężkiej pracy i charakteru. I robił to doskonale. Kiedy grał w Borussi Dortmund, a później w Racingu Santander był idolem polskich kibiców. W kadrze strzelał kolejne gole i dał nam historyczny awans do ME. Później coś się zacięło. Ebi stał się bardziej rozpoznawalny ze względu na swoje poza boiskowe wybryki niż na formę sportową. Jak do tego doszło? Zapraszam do lektury.

piątek, 1 sierpnia 2014

Nie płaczę za nimi


Mamy XXI wiek, czas, w którym różne wartości ulegają dewaluacji i przedawnieniu. Futbol to globalna wioska, czasem dosłownie, czasem w przenośni. Cała ta mentalna ewolucja dotknęła również nasz ukochany sport przejawiając się w nim coraz częściej.

piątek, 18 lipca 2014

W reprezentacjach kochani, w klubach wygwizdywani - Europa



Z jednej strony idole i legendy rodzimych kibiców, z drugiej nieszanowani w klubach , opluwani i wygwizdywani. Piłkarscy geniusze nie zawsze cieszą się taką sympatią rodzimych fanów, jak tych klubowych. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego są lub byli nielubiani przez fanów klubów, w których grali, a często nawet nienawidzeni? Zapraszam do lektury.

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Mundial w rytmie Samby - faworyci "ekspertów" vs faworyci kibiców, cz.1



Mundial zbliża się wielkimi krokami. Znamy już wielkich nieobecnych turnieju, składy w jakich zagrają poszczególne reprezentacje (jeśli obędzie się bez kolejnych kontuzji) i terminy meczów. Pora poznać bliżej faworytów "ekspertów" i kibiców nadchodzącego piłkarskiego święta. Dziś zajmiemy się pierwszymi czterema grupami.

Polska w drodze na mundial, zastąpi Kamerun?

                    

Polska w drodze na mundial, Mandzukić odchodzi z Bayernu, Kamerun niezadowolony z proponowanej premii, Lukaku walczy z czasem. Co jeszcze dzieje się w Brazylii na trzy dni przed rozpoczęciem piłkarskich mistrzostw świata? Pora na raport z mundialu.

sobota, 7 czerwca 2014

Miał być Teatr Marzeń, zapowiada się Kino Stylowy



Kolejne gwiazdy poza mundialem. Marco Reus  z powodu kontuzji kostki, której nabawił się w piątkowym meczu towarzyskim z Armenią (6:1), nie pojedzie na piłkarskie mistrzostwa świata do Brazylii. Podobnie ma się sytuacja z Franckiem Ribery. Francuski pomocnik narzeka od kilku tygodni na ból pleców, a w piątek postanowił wycofać się z udziału w mundialu. Co jeszcze ciekawego słychać przed turniejem w Brazylii?

piątek, 6 czerwca 2014

Mundial w rytmie Samby - wyścig po koronę króla strzelców



























Mundial od zawsze słynie z niespodzianek. I to nie tylko z powodu wielkich emocji, (nie)zapomnianych meczów i pięknych goli. Takie przeżycia fundują nam przecież/również Champions League czy inne ważne rozgrywki. Mistrzostwa świata to jednak impreza wyjątkowa. Kreuje nowe gwiazdy, dzięki niej po raz pierwszy ( i często ostatni) usłyszeliśmy o takich zawodnikach jak Mario Kempes, Paolo Rossi czy Salvatore Schillaci. Trzech wspaniałych królów strzelców mundialu, których świat poznał dopiero na mistrzostwach świata. Jak będzie w tym roku, kto ma szansę na tytuł najlepszego strzelca turnieju? Znani, doświadczeni czy raczej młodzi, zdolni, nieopierzeni? 

czwartek, 5 czerwca 2014

Mundial w rytmie Samby- reprezentacja nieobecnych




Wielcy mistrzowie, idole kibiców, wspaniali zawodnicy. Na ten turniej czekali całą karierę. Zdobywali tytuły, strzelali gole, walczyli na śmierć i życie. Wszystko po to, by zagrać na mundialu. Ich marzenia zweryfikowało życie. Niestety, mistrzostwa świata w Brazylii z różnych powodów obejrzą przed telewizorem. Przed Wami 23-osobowa reprezentacja nieobecnych nadchodzącego mundialu.

środa, 4 czerwca 2014

Mundial w rytmie Samby - bohaterowie mistrzostw świata



Dziś rozpoczynamy nowy felieton na naszym blogu. Mundial w rytmie Samby zaczynamy już tydzień przed rozpoczęciem mistrzostw świata w Brazylii. Przed Wami mnóstwo ciekawostek, nowości i analiz związanych z walką o Puchar Świata. Na początek zajmiemy się największymi bohaterami w historii mundiali.

czwartek, 29 maja 2014

3 z plusem 3 z minusem: podsumowanie sezonu - Hiszpania

                                 

                                                                    
                                                                    NA PLUS    
    
         

 Piłkarze Atletico Madryt po raz pierwszy od 1996 roku wywalczyli mistrzostwo Hiszpanii. W meczu ostatniej, 38. kolejki tamtejszej ekstraklasy zremisowali na wyjeździe 1:1 z broniącą tytułu Barceloną i utrzymali nad nią trzy punkty przewagi. Diego Simeone zresztą całkiem słusznie został uznany za ojca tego sukcesu, a piłkarze  Los Colchoneros  oczarowali cały piłkarski świat. Nie jak Barca kilka lat temu milionami wymienianych podań. nie tiki-taką, a determinacją, walecznością i niezwykłą nieustępliwością w dążeniu do celu. Czyli tym, czym imponował przed laty ich generał, Diego Simeone. To co udało się w Primera Division, nie wystarczyło na finał Ligi Mistrzów. Atletico było blisko zwycięstwa, ale przekonało się o brutalności futbolu. Co, by nie mówić byliśmy świadkami budowania najlepszej drużyny w historii tego klubu.

niedziela, 25 maja 2014

3 z plusem 3 z minusem: podsumowanie sezonu - Europa

                                                                             

     NA PLUS 
                                                                                                                                                                   
Primera Division: FC Barcelona nie zdołała wygrać. Atletico Madryt z tytułem mistrzowskim

Piłkarze Atletico Madryt po raz pierwszy od 1996 roku wywalczyli mistrzostwo Hiszpanii. W meczu ostatniej, 38. kolejki tamtejszej ekstraklasy zremisowali na wyjeździe 1:1 z broniącą tytułu Barceloną i utrzymali nad nią trzy punkty przewagi. Diego Simeone zresztą całkiem słusznie został uznany za ojca tego sukcesu, a piłkarze  Los Colchoneros  oczarowali cały piłkarski świat. Nie jak Barca kilka lat temu milionami wymienianych podań. nie tiki-taką, a determinacją, walecznością i niezwykłą nieustępliwością w dążeniu do celu. Czyli tym, czym imponował przed laty ich generał, Diego Simeone. To co udało się w Primera Division, nie wystarczyło na finał Ligi Mistrzów. Atletico było blisko zwycięstwa, ale przekonało się o brutalności futbolu. Co, by nie mówić byliśmy świadkami budowania najlepszej drużyny w historii tego klubu.

czwartek, 10 kwietnia 2014

To już koniec ery! Barca odpadła z Ligi Mistrzów



Za nami ćwierćfinały Champions League. Ćwierćfinały, w których było wszystko. Wielkie emocje, piękne gole, niesamowite zwroty akcji i to co w futbolu najpiękniejsze czyli niespodzianki. Takimi bez wątpienia było odpadnięcie Barcelony, która po raz pierwszy od 6 lat nie zagra w półfinale Ligi Mistrzów, a tym samym awans Atletico. Co ciekawego działo się jeszcze w spotkaniach o najcenniejsze europejskie trofeum?

piątek, 28 lutego 2014

Reprezentacje niezrzeszone w FIFA - Katalonia



W ostatnich tygodniach coraz głośniej mówi się o kolejnych wspólnotach autonomicznych, które zrzesza FIFA. San Marino i Gibraltar, które w piłkarskim świecie znaczą niewiele, wcześniej lub później dołączyły do tego szacownego grona. Dziś narody bez państwa, których nie ma na mapie świata, coraz częściej zaczynają pojawiać się w eliminacjach najważniejszych futbolowych imprez. Dodatkowo w poczekalni znajdują się już Kosowo, Galicja, Baskowie czy Katalonia. Dziś przedstawimy historię najlepszej niezrzeszonej reprezentacji w dziejach futbolu. 

środa, 27 listopada 2013

Éder Álvarez Balanta - kolumbijska zapora nie do przejścia

   

Piekielnie zdolny 20-latek z Bogoty. Silny, szybki, gibki, zwinny, elastyczny. Biega sto metrów poniżej 11 sekund. Jest w stanie wyprzedzić najszybszych napastników na świecie i na dodatek operuje lewą nogą. Obrońca niemal kompletny, a przy tym niezwykle pracowity i skromny. Już w debiutanckim sezonie został uznany najlepszym obrońcą ligi argentyńskiej. Niesamowicie wytrzymały i wszechstronny zawodnik obserwowany jest przez największe kluby na świecie, w tym przez Barcelonę. Media porównują go do Ivana Cordoby i to nie tylko ze względu na niski wzrost. Wydaje się, że debiut w seniorskiej reprezentacji Kolumbii jest tylko kwestią czasu. Przed Wami jedna z największych nadziei światowego futbolu.

środa, 5 czerwca 2013

3 z plusem 3 z minusem odc.16

                                 


NA PLUS 



Poczwórna korona Bayernu Monachium, bo tak trzeba nazwać wygranie Ligi Mistrzów, Superpucharu, Pucharu i Mistrzostwa Niemiec, zasługuje na największe wyróżnienie sezonu 2012/2013. Fantastyczna postawa od samego początku do ostatniego spotkania i porywający styl Bawarczyków na długo zapadnie nam w pamięć. Według ekspertów Superpuchar to trofeum, bardziej za poprzedni sezon niż za obecny, a wszyscy rozpisują się o potrójnej koronie "Gwiazdy Południa". Idąc takim tokiem myślenia, "La Bestia Negra" i tak dokonała rzeczy historycznej. Po raz pierwszy w historii wygrała wszystko, co było do wygrania i na krajowym podwórku i w Europie. Wcześniej takiej sztuki dokonały: Celtic Glasgow (1967), Ajax Amsterdam (1972), PSV Eindhoven (1988), Manchester United (1999), FC Barcelona (2009) i Inter Mediolan (2010). 

niedziela, 26 maja 2013

Robben, Heynckes, Benitez, Torres - kings of Europe

                                                              Futbol, historia przewrotna



Dokładnie rok temu byli krytykowani, wyśmiewani, opluwani. Dokładnie rok temu nikt nie traktował ich poważnie, w europejskiej piłce dla wielu byli zerami. Sezon 2012/2013 jeszcze raz pokazał jak niewielka przestrzeń dzieli sławę od anonimowości, wielkość od przeciętności, szczęście od rozpaczy, szacunek od pogardy, uwielbienie od nienawiści. Sezon 2012/2013 to wielki comeback skreślonych przez kibiców Arjena Robbena, Juppa Heynckesa, Fernando Torresa i Rafy Beniteza. Legendy bowiem okazują się zawsze ważniejsze niż historia. Dziś przedstawimy losy genialnego kwartetu.