3.07.1974 - Frankfurt nad Menem. Godzina 16:30, półfinał mundialu. Gospodarze - Niemcy podejmują Polaków, a kibice na całym świecie czekają na niesamowity spektakl odwiecznych rywali. Nad boiskiem ulewa, oberwanie chmury. Na "murawie" kartoflisko. Bagno. Sędzia spotkania, słysząc rozzłoszczony tłum, który dokładnie wie, że to rozpędzeni Polacy lepiej radziliby sobie w normalnych warunkach pogodowych, świetnie zdający sobie sprawę, że Szwabom wystarczy remis, by awansować do najważniejszego spotkania turnieju, decyduje się na rozpoczęcie meczu. Postanawia podjąć niezwykle kontrowersyjny werdykt (tak bardzo dziwny, że porównywany nawet z uznanym golem w finale mundialu 1966), którego nie potrafi zrozumieć żaden racjonalny fan futbolu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bundesliga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bundesliga. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 3 września 2015
Odnieś Sukces=powtórz sukces
3.07.1974 - Frankfurt nad Menem. Godzina 16:30, półfinał mundialu. Gospodarze - Niemcy podejmują Polaków, a kibice na całym świecie czekają na niesamowity spektakl odwiecznych rywali. Nad boiskiem ulewa, oberwanie chmury. Na "murawie" kartoflisko. Bagno. Sędzia spotkania, słysząc rozzłoszczony tłum, który dokładnie wie, że to rozpędzeni Polacy lepiej radziliby sobie w normalnych warunkach pogodowych, świetnie zdający sobie sprawę, że Szwabom wystarczy remis, by awansować do najważniejszego spotkania turnieju, decyduje się na rozpoczęcie meczu. Postanawia podjąć niezwykle kontrowersyjny werdykt (tak bardzo dziwny, że porównywany nawet z uznanym golem w finale mundialu 1966), którego nie potrafi zrozumieć żaden racjonalny fan futbolu.
piątek, 26 czerwca 2015
Bez pracy nie ma kopaczy
Mimo, że okienko transferowe w całej piłkarskiej Europie rusza dopiero za kilka dni, to już dziś jesteśmy świadkami kilku ciekawych zawirowań z Polakami w tle. Szczególnie interesująca jest tu sytuacja zespołów z Niemiec, które wyjątkowo chętnie sięgają po młodych i utalentowanych Polaków, zupełnie tak jakby mieli pozytywne doświadczenia z przeszłości. Oczywiście można tu wspominać historie Lewandowskiego, Piszczka czy Błaszczykowskiego, ale warto też pamiętać, że żaden z nich nie wyjeżdżał w wieku 18 lat, a każdy z nich był już ukształtowanym i uznanym piłkarzem w Polsce. Zupełnie inaczej niż nowi, polscy nastolatkowie w najwyższych klasach rozgrywkowych w Niemczech.
sobota, 30 maja 2015
Finał DFB Pokal z polskimi akcentami w tle

Dziś finał DFB Pokal polskich klubów. Borussia od początku swojego istnienia budowana była przez naszych rodaków, w latach 50. grało w niej kilkunastu zawodników o polsko brzmiących nazwiskach, a największymi legendami klubu są zawodnicy o biało-czerwonych korzeniach, chociażby Niepieklo czy Kelbassa. O historii najnowszej nie wspominając.
poniedziałek, 30 marca 2015
Do Francji przez Dublin czyli Sławek i (nie)przyjaciele
W Dublinie mieliśmy kupę szczęścia. Przy aplauzie tłumów polskich kibiców, którzy nie czekając na polską Irlandię, sami udali się do mejsca docelowego nasza (nie)podrabialna reprezentacja zagrała po prostu. beznadziejnie. Kluczem do takiej oceny była oczywiście gra defensywna, przyjazd autobusem pod własną bramkę i obrona Częstochowy. Jak się okazało, już w trakcie meczu, dla wielu zawodników pierwszej jedenastki pojazd okazał się zbyt mały. Autobus był tak naprawdę minibusem do którego niektórzy się nie zmieścili i tym samym nie dojechali na mecz. A miało być tak pięknie...
środa, 25 marca 2015
Bliźniacy z krainy Nadrenii

22 lutego 2008 Jerzy Engel ówczesny pełnomocnik Prezydium Zarządu ds. Szkolenia PZPN, spotkał się w Kolonii z 40 najzdolniejszymi polskimi juniorami, którzy żyją i trenują w Niemczech. Przekonywał ich, by w przyszłości grali dla naszej drużyny narodowej. Pośród młodzieżowców rzucali się w oczy wysocy i niezwykle zdolni urodzeni w Bielefeld - bliźniacy Przybyłko. Dwa talenty czystej wody, których do polskiego orzełka nie trzeba było namawiać.
wtorek, 24 marca 2015
Wys(Kuba)ny z godności
Od 2006 roku czyli od momentu, w którym trafił do pierwszej reprezentacji był ostoją polskiej drużyny narodowej. Szybki, błyskotliwy i niezwykle waleczny skrzydłowy w ekspresowym tempie podbił serca kibiców, najpierw tych polskich, a z czasem i Dortmundskich. W kadrze nie zawodził nigdy, na boisku sprawiał wrażenie lidera, często też jedynego zawodnika, który wie o co walczy i czym jest reprezentacja narodowa. Dziś najlepszy polski piłkarz ostatniej dekady został pozbawiony godności i potraktowany jak śmieć. Nagle okazał się "symbolem porażek biało-czerwonych".
poniedziałek, 6 października 2014
Snajper wyborowy - nieoceniony Juskogol
sobota, 4 października 2014
Ślązak z krwi i kości czyli talizman defensywy Heidenheim
Leon Kurzawa, Roberto Aquafresca, Paulo Dybala. Lubimy doszukiwać się u piłkarzy, mniejszego lub większego kalibru, polskich korzeni. Nieraz dzieje się tak ze względu na ewentualną grę dla naszej kadry, nieraz z sentymentu. Nowe nazwiska, z Polakami na drzewie genealogicznym, pojawiają się z dużą intensywnością. Wielu jednak mogło przeoczyć 25-letniego Niemca urodzonego w Polsce – Matthiasa Wittka.
piątek, 3 października 2014
Polski "Socrates" - ostoja mundialowej defensywy
Dziesiąty
dzień lipca 1982 roku, Hiszpania, stadion Estadio José Rico Pérez
w Alicante, godzina 20:00. Mecz o trzecie miejsce, dwunastych
mistrzostw świata w piłce nożnej. Przeciwnikiem Francji (w
składzie z legendarnymi pomocnikami - Platinim, Giressem i Tiganą),
która w drodze do siódmego spotkania turnieju pokonała Kuwejt,
Austrię i Irlandię Północną, była Polska.
czwartek, 28 sierpnia 2014
Lewonożny egzekutor
Niektórzy piłkarze łączą w sobie to, co kobiety lubią najbardziej - nie dość, że doskonale grają w piłkę, to jeszcze bardzo dobrze wyglądają. Inną grupą piłkarzy są tacy, którzy wyglądają jak rasowi modele, ale ich gra kaleczy wszelkie przyjęte normy moralne, jeśli chodzi o tak piękny sport jakim jest piłka nożna. Jacek Krzynówek należał do innej kategorii - jego wygląd często wywoływał śmiech (a nawet doprowadzał do powstania skeczów kabaretowych), jednak umiejętności, które posiadał, mogły niejednego zawstydzić...
poniedziałek, 25 sierpnia 2014
Miętowy smak życia do góry nogami
Od najmłodszych lat miał zadatki na gwiazdę. Już jako kilkulatek godzinami podpatrywał swojego idola - Hugo Sancheza i jego firmowe uderzenia przewrotką. Utalentowany napastnik nie chciał być gorszy. Na podwórkowych boiskach w Gdańsku do znudzenia ćwiczył takie formy strzałów, by wkrótce, w dużej mierze dzięki nim, stać się idolem kibiców w całej Polsce. Po wyjeździe zagranicę budził skrajne emocje. Najpierw podzielił kibiców w Salonikach, potem nie poradził sobie w Niemczech, ale wszędzie został zapamiętany ze względu na swoje efektowne gole i świetne umiejętności techniczne.
piątek, 22 sierpnia 2014
Urodzony kapitan
Był jednym z nielicznych polskich piłkarzy, którzy zrobili prawdziwą karierę poza granicami naszego kraju. Z Polski wyjeżdżał jako ukształtowany zawodnik, który wie czego chce i jest gotowy na wszystko. Imponował walecznością, charyzmą i zdolnościami przywódczymi. Przy tym wszystkim Tomasz Wałdoch, bo o nim mowa, był niezwykle lojalny wobec swoich fanów i klubów, w których grał. Właśnie dzięki tym cechom pokochali go kibice w Niemczech. W dużej mierze także dzięki nim, stał się symbolem Schalke 04 Gelsenkirchen.
środa, 20 sierpnia 2014
Numer 10 naszych serc
Niemal każda piłkarska kariera zaczyna się od marzeń. Niektóre z nich się spełniają, czasem przybierają inny kształt, dając zawodnikowi jeszcze większą satysfakcję. Są też takie, które znikają, zaprzepaszczone przez alkohol, narkotyki, brak chęci do gry. Czasami jednak zdarza się tak, że niektóre kariery i marzenia znikają, nim tak naprawdę zaczną się w pełni rozwijać. Tak też było w przypadku "Numeru 10 naszych serc"...
środa, 6 sierpnia 2014
Król Artur - władca Bielefeld
Historia,
którą za chwilę będziecie mogli przeczytać zaczęła się
niewinnie. Chłopak urodzony w jednym z największych polskich miast
dołączył do tamtejszego klubu. Nie byłoby w tym nic
spektakularnego, gdyby nie fakt, że już kilka lat później został
legendą niemieckiego klubu, siejąc postrach wśród obrońców
drużyn przeciwnych. To on, zwany przez kibiców Arminii Bielefeld
Królem Arturem, osiągnął to, czego nie powtórzył po nim już
nikt inny, kto zostawał zawodnikiem Die Arminien. Dziś , już bez
korony, jednak otoczony ciepłymi wspomnieniami, zajmuje się
gastronomią. Umarł król? Nie do końca, legenda Artura Wichniarka
jeszcze długo będzie krążyć nad SchücoArena.
poniedziałek, 4 sierpnia 2014
Idol z piekła rodem czyli droga do zatracenia
Jego
życie było jak z bajki. Przyszedł na świat jako syn jednego z
najwybitniejszych polskich piłkarzy lat osiemdziesiątych,
(nie)zapomnianego Włodzimierza Smolarka. Przy boku ojca mógł nie
tylko uczyć się gry w piłkę na najwyższym, światowym poziomie,
ale także ciężkiej pracy i charakteru. I robił to doskonale.
Kiedy grał w Borussi Dortmund, a później w Racingu Santander był
idolem polskich kibiców. W kadrze strzelał kolejne gole i dał nam
historyczny awans do ME. Później coś się zacięło. Ebi stał się
bardziej rozpoznawalny ze względu na swoje poza boiskowe wybryki niż
na formę sportową. Jak do tego doszło? Zapraszam do lektury.
piątek, 18 lipca 2014
W reprezentacjach kochani, w klubach wygwizdywani - Europa
Z jednej strony idole i legendy rodzimych kibiców, z drugiej nieszanowani w klubach , opluwani i wygwizdywani. Piłkarscy geniusze nie zawsze cieszą się taką sympatią rodzimych fanów, jak tych klubowych. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego są lub byli nielubiani przez fanów klubów, w których grali, a często nawet nienawidzeni? Zapraszam do lektury.
poniedziałek, 9 czerwca 2014
Polska w drodze na mundial, zastąpi Kamerun?

Polska w drodze na mundial, Mandzukić odchodzi z Bayernu, Kamerun niezadowolony z proponowanej premii, Lukaku walczy z czasem. Co jeszcze dzieje się w Brazylii na trzy dni przed rozpoczęciem piłkarskich mistrzostw świata? Pora na raport z mundialu.
piątek, 6 czerwca 2014
Mundial w rytmie Samby - wyścig po koronę króla strzelców
Mundial od zawsze słynie z niespodzianek. I to nie tylko z powodu wielkich emocji, (nie)zapomnianych meczów i pięknych goli. Takie przeżycia fundują nam przecież/również Champions League czy inne ważne rozgrywki. Mistrzostwa świata to jednak impreza wyjątkowa. Kreuje nowe gwiazdy, dzięki niej po raz pierwszy ( i często ostatni) usłyszeliśmy o takich zawodnikach jak Mario Kempes, Paolo Rossi czy Salvatore Schillaci. Trzech wspaniałych królów strzelców mundialu, których świat poznał dopiero na mistrzostwach świata. Jak będzie w tym roku, kto ma szansę na tytuł najlepszego strzelca turnieju? Znani, doświadczeni czy raczej młodzi, zdolni, nieopierzeni?
środa, 4 czerwca 2014
Mundial w rytmie Samby - bohaterowie mistrzostw świata
Dziś rozpoczynamy nowy felieton na naszym blogu. Mundial w rytmie Samby zaczynamy już tydzień przed rozpoczęciem mistrzostw świata w Brazylii. Przed Wami mnóstwo ciekawostek, nowości i analiz związanych z walką o Puchar Świata. Na początek zajmiemy się największymi bohaterami w historii mundiali.
wtorek, 3 czerwca 2014
3 z plusem 3 z minusem: podsumowanie sezonu - Niemcy

NA PLUS
Po zaledwie 27. kolejkach piłkarskiej Bundesligi Bayern Monachium obronił mistrzostwo Niemiec. 24. tytuł w historii Bawarczycy przypieczętowali wyjazdową wygraną 3:1 z Herthą Berlin. Kilka tygodni później po bramkach Arjena Robbena i Thomasa Muellera w drugiej połowie dogrywki Bayern pokonał w Berlinie Borussię Dortmund 2:0 i zdobył Puchar Niemiec. Monachijczycy obronili zatem to trofeum, podobnie jak wcześniej mistrzostwo kraju. Do pełni szczęścia zabrakło tylko triumfu w Lidze Mistrzów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



