facebook

środa, 28 maja 2014

Paul Merson - Jak nie być profesjonalnym piłkarzem



"Jak nie być profesjonalnym piłkarzem" to najbardziej szalona książka, jaką miałem okazję przeczytać. Przy tej historii bohaterowie American Pie to grzeczni i spokojni chłopcy. Tak absurdalne zdarzenia mogło napisać tylko życie. Paul Merson w swojej autobiografii obnaża swoje wady, opisuje pijackie wybryki i eskapady, niekończące się libacje, silne uzależnienie od alkoholu, hazardu i narkotyków. 

O tej książce dużo mówią same tytuły kolejnych rozdziałów. Jest ich 20. A więc po kolei:

Lekcja 1: "Nie chodź do Stringfellows z Charliem Nicholasem". 

Lekcja 2: "Nie wypijaj piętnastu piw i nie wjeżdżaj samochodem w latarnię". 

Lekcja 3: "Nie wchodź w drogę Wspaniałemu George’owi". 

Lekcja 4: "Nie sraj na balkonie Davida Seamana". 

Lekcja 5: "Nie stawiaj na Szkocję w dniu swojego ślubu"

Lekcja 6: "Nie brandzluj się przed meczem reprezentacji Anglii"

Lekcja 7: "Nie łaź do baru dla gejów w Detroit z Paulem Ince’emi Johnem Barnesem"

Lekcja 8: "Nie łaź po nocnych klubach, próbując kupić kokainę"

Lekcja 9: "Nie wpadaj w paranoję, która nie pozwoli ci wyjść z domu"

Lekcja 10: "Nie proś na odwyku o obieraczkę do warzyw"

Lekcja 11: "Nie marnuj rzutu karnego w półfinale Pucharu Zdobywców Pucharów"

Lekcja 12: " Nie opuszczaj Arsenalu, myśląc tylko o zakładach bukmacherskich"

Lekcja 13: "Nie pozwól Gazzie wprowadzić się do twojego domu"

Lekcja 14: "Nie proś Eileen Drewery o ostrzyżenie na krótko"

Lekcja 15: "Nie dawaj Gazzie kluczyków do autokaru drużyny"

Lekcja 16: "Nie mów Harry’emu Redknappowi, że idziesz na odwyk, kiedy zamierzasz balować na Barbadosie".

Lekcja 17: "Nie uśmiechaj się do uzależnionej od seksu dziewczyny o imieniu Candy"

Lekcja 18: "Nie próbuj przechytrzyć Jeffa Stellinga"

Lekcja 19: "Nie przyznawaj się do porażki (w zmaganiach z codziennością)"

Lekcja 20: "Nie próbuj skompletować najlepszej jedenastki na świecie"

Jak widzimy książką ma formę przestrogi, jak nie postępować, by nie zmarnować piłkarskiej kariery będąc młodym, utalentowanym zawodnikiem. Paul Merson do wszystkiego co robił dopisywał nie i tak powstał poradnik profesjonalisty. Książka jest niezwykle szokująca i skandaliczna. Wydaje się, że były zawodnik Arsenalu pozbawiony jest wstydu i opisuje historie, o których nie mówi się nikomu. On postanowił obnażyć się przed całym światem. 

Czytelnik niemal bez przerwy zastanawia się jak to możliwe, że bogaty, profesjonalny piłkarz prowadzi życie uzależnionego nieudacznika. Tym bardziej, gdy chodzi o ikonę Arsenalu. Mimo imprezowego trybu życia Merson osiągał sukcesy. Był dwukrotnym mistrzem Anglii, wygrał krajowy Puchar, Puchar Ligi i  Puchar Zdobywców Pucharów. Wszystkie lub prawie wszystkie mecze grając na haju. Albo tym alkoholowym, albo narkotykowym.

Komiczne, a zarazem przerażające, rzekłbym groteskowe opisy pijackich ekscesów sąsiadują w jego książce z fachowymi uwagami o futbolu i jego specyfice. Ciekawych informacji można doczytać się nie tylko o kolegach z boiska Mersona, ale i o trenerach. I to wcale nie w skali alkoholu, a futbolu. Były pomocnik angielskiej drużyny narodowej szczególnie chwali Arsene'a Wengera, dzięki któremu "The Gunners" zaczęli odnosić sukcesy.

Wspomina rewolucję w treningach przeprowadzoną przez Francuza, która był milowym krokiem w rozwoju klubu. Merson podkreśla również, jak wielką rolę w przemianie jego życia mieli działacze Arsenalu. Opisuje, że dali mu szansę, wysłali na odwyk i zaproponowali pomoc. Dzięki temu pomocnik Kanonierów wyszedł na prostą. Potem grał jeszcze w Middlesbrough, Aston Vilii i Portsmouth., ale nie osiągnął większych sukcesów.

Po zakończeniu kariery Paul Merson został szanowanym komentatorem sportowym w kultowym programie "Soccer Saturday" w stacji Sky Sports. Przeszedł identyczną drogę jak Andrzej Iwan w Polsce. Te same nałogi, te same problemy, cudem został uratowany, po czym dostał szansę wykazania się jako komentator w jednej ze stacji telewizyjnych. Porównując obu panów można również porównać ich autobiografię.

"Jak nie być profesjonalnym piłkarzem" to odpowiednik książki "Spalony" Andrzeja Iwana, tyle, że zdecydowanie gorszy. Co prawda "Ajwen" też napisał książkę bardzo przejmującą, osobistą i szczerą, ale nastawioną mimo wszystko na futbol. Sytuacje opisywane w "Spalonym" były ciekawsze, więcej znajdziemy tam smaczków piłkarskich, a u Mersona poza piłkarskich. Paul poświęcił więcej czasu na pozytywne aspekty życia, Iwan na opisy depresji i korupcji w polskim futbolu. Mówiąc krótko, dla każdego coś miłego. Obie książki warte są jednak przeczytania. 

Książka Paula Mersona nie jest, jak wielu uważa, prostacka. A na pewno, nie aż tak jak Wam się wydaje. Jasne jest tam mnóstwo wybryków i głupot robionych przez piłkarzy, opisanych przy tym bardzo szczegółowo, nie jest to książka dla ludzi o słabych nerwach, ale na każdym kroku widać też wielką miłość Mersona do futbolu. I solidną wiedzę. Główny bohater po prostu zna się na piłce, która w dużej mierze uratowała mu życie.

Dla kibiców Arsenalu autobiografia byłego pomocnika "The Gunners" to lektura obowiązkowa. Podobnie dla ludzi, którzy z dystansem podchodzą do życia. Znajdziecie tu mnóstwo ciekawych anegdot i zdarzeń. Nie jest to literacki fenomen, a raczej lektura lekka, łatwa i przyjemna. Książka po prostu odmóżdża. Paul Merson zaprasza wszystkich czytelników w swój szalony, beztroski świat, wypija z każdym z nich po piwie, opowiadając przy tym śmieszną historię swojego życia. Śmieszną, bo na szczęście zakończoną happy endem. Jeśli myślicie, że jesteście wariatami, przeczytajcie "Jak nie być profesjonalnym piłkarzem". Natychmiast zmienicie swoją opinię...


Artykuł pojawił się również na portalu 

7 komentarzy:

  1. Z książek, na prezent zawsze polecam "Jak nie być profesjonalnym piłkarzem" Paula Mersona, nie tylko kibicom Arsenalu, choć im w szczególności.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka ciekawa, ale w pewnym momencie moim zdaniem staje się nudna. Potencjał książki nie został w pełni wykrozystany. Generalnie wesoła historia o smutnym życiu nałogowca

    OdpowiedzUsuń
  3. Autobiograficzna książka Paula Mersona „Jak nie być profesjonalnym piłkarzem” jest właściwie „antyporadnikiem” dla wszystkich marzących o karierze piłkarskiej. Książka bardzo fajna i przyjemna. Można sporo dowiedzieć się o Arsenalu...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo tych wszystkich wybryków, libacji i przedziwnych akcji Merson pozostał chłopakiem z sąsiedztwa. Takim, z którym czytelnik chce się napić piwa. Natychmiast nabiera się do niego sympatii. W końcu ile razy człowiek chciał zrobić podobne rzeczy, ale nie wypadało...

    OdpowiedzUsuń
  5. Napisać o nim, że jest barwną postacią, to zdecydowane za mało. Wariat, szaleniec, alkoholik, hazardzista, narkoman, a przy tym zabawny, wrażliwy człowiek. Warto sięgnąć po wspomnienia Mersona

    OdpowiedzUsuń
  6. Strona sportowa to jedna część opowieści. Druga to walka Mersona z jego demonami: alkoholem, hazardem i narkotykami. Jak sam wylicza, przepuścił u bukmacherów 8 milionów funtów. Z większością z nich wygrał, do niektórych wracał. Na szczęście wyszedł na prostą.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gazza, Maradona, Best czy choćby Merson nie byli zawodnikami niepokornymi. Oni byli szalencami. Z jednej strony gdyby mieli inny charakter, pewnie zaszliby dalej. Z drugiej byłoby strasznie nudno

    OdpowiedzUsuń