Dziś rozpoczynamy dwuczęściowy cykl "(Nie)pokonani". Dokonując wyboru kierowaliśmy się sławą danego zawodnika, popularnością jego dyscypliny oraz skalą porażki po jego powrocie do sportu ( w nawiasach lata nieobecności na arenie międzynarodowej). A więc zaczynamy. Przed Wami ranking najgorszych comebacków w historii sportu.
Za nami ćwierćfinały Champions League. Ćwierćfinały, w których było wszystko. Wielkie emocje, piękne gole, niesamowite zwroty akcji i to co w futbolu najpiękniejsze czyli niespodzianki. Takimi bez wątpienia było odpadnięcie Barcelony, która po raz pierwszy od 6 lat nie zagra w półfinale Ligi Mistrzów, a tym samym awans Atletico. Co ciekawego działo się jeszcze w spotkaniach o najcenniejsze europejskie trofeum?
Jakiś czas temu, gdzieś między wspaniałymi biegami Justyny Kowalczyk, złotymi medalami olimpijskimi Kamila Stocha, a heroiczną walką Zbigniewa Bródki, zrodził się w mojej głowie pomysł. Zastanawiałem się długo, czy mam wystarczającą wiedzę i czy będzie to ciekawe. Pomyślałem, spróbuję. Od dziś na blogu będą pojawiać się nie tylko teksty piłkarskie, ale od czasu do czasu również dot. innych dziedzin sportu (rubryka "Prosto z trybun"). Dziś trochę o tenisie.