facebook

wtorek, 22 stycznia 2013

Znamy skład na Irlandię


                                                                       Gdzie jest Boruc? 


Polska - USA  9.10 2010 roku. Ostatni mecz "Borubara" w kadrze. Dwa lata, szmat czasu. Fantastyczna postawa polskiego bramkarza w Serie A,  a teraz w Premier League jest niewidoczna dla kolejnych selekcjonerów. Nie grał u Smudy, chociaż ten nigdy nie wytłumaczył za co. "Franz" skompromitował Polskę na Euro, bo brakowało właśnie takich, silnych charakterów, ludzi z charyzmą.  Boruc po dwóch owocnych latach gry w Fiorentinie,  nie przedłużył kontraktu, a gdy wszyscy w niego zwątpili, no prawie ( ja nie ), pokazuje klasę. 

Początków w Southampton nie miał łatwych. Drużyna przegrywała mecz za meczem, a on nie grał, nie był przygotowany do sezonu. Jak zaczął, puszczał po kilka goli, niekoniecznie z jego winy. Pierwsze mecze miał niepewne, z każdym tygodniem było lepiej. Stopniowe wprowadzanie go do składu, okazało się genialnym pomysłem.

Wszystko szło w dobrym kierunku, Southampton zaczął zdobywać punkty, a Polak świetnie grać. I nagle zwolniono Adkinsa. Gościa, który awansował z angielskim klubem z 3 ligi do Premierhip, najlepszej na świecie. Człowieka, który jest legendą klubu, który przywrócił świetność "The Saints".  On miał prawo nawet z tej ligi spaść. Szło mu co raz lepiej, ale podobno na wylocie był już przed sezonem. 

Southampton buduje wielki zespół, który za 3 lata ma grać w Champions League i potrzebuje lepszego trenera - mówiono.To wzięli lepszego, Mauricio Pochettino. Zamienił stryjek siekierkę na kijek. Argentyńczyk to trener bez sukcesów, szanowany w Hiszpanii, w sumie niewiadomo za co. Bo 8 i 10 miejce w Primera Division sukcesem nie jest. Tu pojawiły się moje obawy. Przyjdzie Argentyńczyk, postawi na swojego - pomyślałem. Obawiałem się, że to Gazzaniga zacznie bronić, ale nie. 

Pochettino postawił na Boruca i chwała mu za to. "Spaceman" odwdzięczył się najlepszym meczem w tym sezonie. Został bohaterem "Świętych" i był bardzo chwalony. Co na to Fornalik? Dzień, po tak dobrym meczu polskiego bramkarza, co ja pisze, po całej serii dobrych meczów nie powołał go do kadry.

Do Dublina pojedzie za to Tytoń, który nie gra w Eredivisie od października. Bohater Euro, ulubieniec kibiców, a do tego fajny gość. Tyle, że w kadrze powinni grać najlepsi piłkarze w danej chwili. Bez względu na wiek, nazwisko, klub czy charakter. Sami kozacy. Tym bardziej, że od Przemka lepszy jest również Kuszczak. 

"Wpuszczak" ostatnio popełnił błąd, ale ogólnie zbiera doskonałe recenzje na zapleczu Premier League. Tytoń szkodzi, panie Fornalik. Tym bardziej, bez formy. Jeśli powołany jest Boenisch, który zagrał jeden przyzwoity mecz, to Boruc powinien być tym bardziej w kadrze. 

A propos Boenischa. Przeczytałem dziś, że jego powołanie to niespodzianka. Niespodzianką, a raczej sensacją jest brak Boruca.  Niespodzianka to nieobecność wśród kadrowiczów Salamona i Szukały. Ludzi, którzy powinni dostać szansę w Reprezentacji, ale może to i dobrze.

Kiedy Smuda powoływał skład na Euro, byłem absolutnie pewien jak będzie wyglądał. Sprawdziło się w 100%. Skończyło klęską. Teraz pomyliłem się, co do 2 piłkarzy. Może to dobry znak. Może, Fornalik nie jest tak przewidywalny? Może ma asa w rękawie?  Oby Selekcjoner miał rację. 


15 komentarzy:

  1. Mysle, ze ma racje. Popatrzcie nie ma Polanskiego, ostatnio byl. Z Ukraina i tak nie zagra i pewnie Selekcjoner chce sprobowac innych wariantow

    OdpowiedzUsuń
  2. "swietoszek"22 stycznia 2013 19:46

    Bardzo fajny artykul. Boruc jest potrzebny. Tej druzynie trzeba jaj.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tytonia lubię, ale tak serio to Boruc nigdy nie przestał być najlepszy, tylko trochę "zaspał" w pewnym momencie. BORUC RULZ!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fornalik rozczarowuje , znowu jakis volksdeutschy bierze , taki sam bezmyslny jak smuda .

    OdpowiedzUsuń
  5. Smiechu warte. gdzie jest BORUC????? nawet szczesny nie jest tak dobry i doswiadczony jak on. to Boruc powinien byc nr 1 w bramce polskiej. nie dosc ze go nie powolali to nr 2 jest Tyton. SMIECHU WARTE. nic sie nigdy nie zmieni w polskiej reprezentacji i dalej zamiast sukcesow bedziemy odnosic porazki ,bo ludzie ktorzy tym rzadza mysla tylko o pieniadzach a nie o tym zeby odnosic sukcesy i dawac radosc innym

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesli bedzie ciagle zmieniał skład i próbował innych graczy to nie stworzy druzyny. oni mają na treningi razem maja zaledwie kilka zgrupowań w roku , trzeba z poszczególnymi graczami wypracowac ,, zgranie'' oraz system zachowan podczas danych sytuacji

    OdpowiedzUsuń
  7. A GDZIE SALAMON???? CZEKAMY AŻ STUKNIE MU 30 LAT??? BO NIE WIEM O CO TU CHODZI???

    OdpowiedzUsuń
  8. https://90minutowymenedzer.wordpress.com/ zapraszam - dużo ciekawych info o trenerach

    OdpowiedzUsuń
  9. Juz go powolalem

    OdpowiedzUsuń
  10. Borubar jest NAJPEWNIEJSZYM POLSKIM BRAMKARZEM

    OdpowiedzUsuń
  11. Fornalik, dziękujemy !

    OdpowiedzUsuń
  12. Nic bym nie zmienił.

    OdpowiedzUsuń
  13. Parę tygodni tmu pisalem-" Artur mial pod górkę w każdym klubie na początku-w Legii,w Celticu,we Fiorentinie...a potem niszczył konkurencję i zostawał bohaterem... Tak samo będzie w Southampton:) Moje slowa zdają się potwierdzać:)...

    OdpowiedzUsuń
  14. zapraszam na www.90minutowymenedzer.wordpress.com wiele interesujących tematów związanych z pracą trenera

    OdpowiedzUsuń
  15. salamon w milanie, ale na kadre za slaby

    OdpowiedzUsuń